Zajęcia dodatkowe dla najmłodszych – dobra zabawa czy przykry obowiązek?

To kwestia sporna nie od dziś – pozalekcyjne zajęcia dla dzieci najmłodszych. Czy to odbieranie dzieciństwa czy może doskonała metoda rozwijania głęboko drzemiących talentów i umiejętności? Oczywiście kursy dodatkowe mają sporą ilość oponentów i zwolenników, ale oferta na rynku jest tak bogata, że nawet najbardziej sceptyczny rodzic znajdzie coś ciekawego dla swojego oczka w głowie. Zwłaszcza gdy mówimy o tak istotnej umiejętności, jak posługiwanie się językiem obcym.

Słowniki języka angielskiego

Autor: Graham Campbell
Źródło: http://www.flickr.com
Ciekawym świata maluchom poleca się zwykle zajęcia przyrodnicze, które pozwalają na bliski kontakt z naturą, poznawanie świata zewnętrznego przez proste doświadczenia, zgłębianie makro i mikrokosmosu. Artystycznym duszom polecamy raczej kursy kreatywne, jak malarstwo, rysunek w różnych technikach, rzeźba czy projektowanie. Są one bardzo atrakcyjne, ponieważ bywa, że prowadzone są przez studentów kierunków artystycznych. Radosnym i chętnym do zabawy dzieciom polecamy wszelkie zajęcia sportowe. Dobrze sprawdzają się sztuki walki, gry zespołowe, ale też gimnastyka czy rozwijające całe ciało pływanie. Aktualnie na topie jest zapisywanie dzieci już od najmłodszych lat na zajęcia z języków obcych. Dorośli nie zwlekają z tym, żeby zapisać je na angielski dla dzieci Wrocław , Warszawa czy Kraków to miasta, które z pewnością mogą cieszyć się sporą ofertą zajęć językowych, ale na 100% w każdym, nawet stosunkowo niewielkim miasteczku znajdziemy korepetytora lub szkołę językową doskonałą dla naszych dzieci. Jak to zrobić? Bardzo prosto, wpisując w wyszukiwarce „angielski dla dzieci Wrocław (idź tutaj)”. Dodanie odpowiedniego miasta zaoszczędzi długotrwałego przeglądania wyników i pozwoli znaleźć najbliższą szkołę. Oczywiście możemy wybierać, czy chcemy żeby dzieci korzystały z zajęć w małych czy nieco większych grupach, czy wybierzemy zajęcia indywidualne. Plusem zajęć w grupie jest to, że wszyscy uczą się od siebie, można używać języka obcego swobodnie, natomiast nauczyciel może być bardziej stresujący, ale też szybciej wyłapie niedociągnięcia i będzie dostosowywał system pracy do jednej osoby, czyli do naszego dziecka.

Co wówczas jeśli nie widzimy w naszym dziecku zdolności lingwistycznych? Znajomość co najmniej jednego języka obcego jest bardzo ceniona i pomocna w życiu, więc koniecznie trzeba pomyśleć o placówce, która stara się nauczyć języka obcego spontanicznie, dokładnie tak, jak uczymy się języka, którym mówimy każdego dnia. To będą na pewno przyszłościowo zainwestowane pieniądze, które w przyszłości zwrócą się w postaci świetnych umiejętności.